.
1 Zabierz swoich znajomych grających w Shogi
2 Wyślij wiadomość na swoją stronę lub stronę Twojego znajomego Shogi
3 Poinformuj swoich znajomych oraz poinformuj na forach
Że
Zapraszamy na III największy turniej na Kurnik 17. października (sobota) 2009 o 18.00 (czasu Paryż Berlin Warszawa)
na stronie kurnik.pl playok.com
6 rund 7+30 około 3 lub 3,5 h
Rejestracja jak zawsze 5 minut przed rozpocząeciem w pokoju turneijowym kurnik.pl
Zapraszamy Andriy Malinovskiy(antyshock), Adrian Woloszyn(wwwshogipl)Omelchuk Roman (omelchuk)
Napisał: adrianwoo
Zakończyły sie 3 internetowe mistrzostwa PL udział wzięło 4 osoby turenij wygrała oneye więcej na
http://www.kurnik.pl/turn.phtml?tid=3713417
1. oneye 1742 1.0 1.0 1.0 3.0
2. wwwshogipl 1761 1.0 0.0 1.0 2.0
3. kurohige 1503 0.0 1.0 0.0 1.0
4. andhey 1526 0.0 0.0 0.0 0.0
Napisał: adrianwoo
W listopadzie 28-30 turneij w Paryżu więcej w języku angielskim na
http://groups.google.com/group/shogi-l/browse_thread/thread/66c853a65733d6fe
Napisał: adrianwoo
Troche więcej na temat szachów chińskich być może ktoś z "Xiangqistów" zainteresuje sie dzięki tej stronei Shogi 
Napisał: adrianwoo
Sprawdź swój rankng ELO !! Twój ranking ELO będzie pawdopodobnei równy ranking kurnika * 1,75 -1400 Szansa aby zdobyć ranking ELO pojawi sie prawdopodobnei w Grudniu w Krakowie. Porównanie rankingu ELO możesz znaleźć w języku niemieckim na ...
http://www.sanitaetshaus-winkler.de/shogi/Downloads/Toebbens2009_PlayOk-vs-PanAtlantik.pdf
Przypominam również że w tą sobotę gramy na kurnik.pl o 17.55 
Napisał: adrianwoo
Na forum www.shogi.fora.pl zostal wklejony I rozdzial ksiazki zapraszam do zapoznania sie z tlumaczenim i ewentualnych opini
Napisał: adrianwoo
Zostalo zaktualizowane Kalendarium dzial Ranking (zostaly dodane rowniez Turneije do tego dzialu) oraz strona glowna
Dodatkowo zparaszam 5.09.2009 na internetowe mistrzostwa Polski
oraz w Grudniu do Krakowa. Wiecej na www.shogi.fora.pl
Napisał: adrianwoo
Mistrzostwa Europy i świata... nadchodzę!
14.07.09
7 godzin samochodem, 19 godzin promem i szybki przejazd (bezpłatną autostradą) z Nynäshamnu do Sztokholmu
Witaj, Sztokholmie!
Ale radość nie trwała długo - trzeba było iść spać.
15.07.09
Pokój w hotelu-barce był ciasny (o wiele ciaśniejszy niż ten na promie). Na ścianie był oprawiony w ramkę spis reguł (np. wedle szweckiego prawa możesz pić alkohol i jeść tylko w swojej kabinie).
Na szczęście widok z okna wszystko rekompensował.
Zwiedziłam trochę miasta (to był jedyny dzień wolny). Szwedzi okazali się być ludźmi dbającymi o swoją formę - było wielu biegaczy i rowerzystów.
Muszę dodać, że mieli ciekawy system sygnalizacyjny (jeśli nie wciśniesz przycisku to będzie cały czas zielone dla samochodów; trzeba szybko przechodzić przez pasy, bo mało czasu). Kierowcy znali swoje miejsce na drodze (a rowerzyści swoje prawa na drodze rowerowej - trzeba było uważać).
Praktycznie wszędzie trzeba było iść pod lub z górki, taki krajobraz.
Dobrze, dobrze, już nie zanudzam opisami Sztokholmu, wszyscy chcemy posłuchać o turnieju, tak?
Ulica Ringvägen 9c. Kasa na stół. Salon szachowy. Około 20-stu stolików z zestawami shogi. 3 pierwsze zestawy były naprawdę piekne.
Razem z inną dziewczyną musiałyśmy losować, która z nas będzie ostatnia na liście (byłyśmy obie bez rankingu)
Główny "referee" wyskakuje z kartką, przedstawia się, opowiada o turnieju, czyta parowanie...
Które okazało się błędne. Powtórzono. Wkrótce rozpoczęliśmy I rundę turnieju... Beze mnie. Bo ja dostałam darmowy punkt ^^ (jak dobrze być ostatnim!)
I muszę przyznać, że na początku ledwo słyszałam numery stolików, a co dopiero nazwiska!... ten angielski.
W rundzie II naprzeciwko mnie usiadł Jean Fortin (wtedy 3K). A ponieważ macie wyniki poniżej, to domyślicie się, że to ja przegrałam.
Runda III - Igor Silnelnikov (2K). Poszczęściło mi się - nie zauważył tsume i wygrałam po przegonieniu króla na drugą stronę planszy i zmuszenia go do oddania promowanej wieży za konia.
Runda IV - Michael Hofmann (2K). Wygrałam bardzo szybko - zagrał yagurę w podwójnej wieży ruchomej, ale postawił złotego w złym miejscu, w złym czasie i zdobyłam przewagę.
Runda V - Peter Kaneko (3D). Mogłam wygrać, ale zrobiłam straszną zrzutkę konia, który potwornie spowolnił mi atak
Jednakże słowa Petera o tym, że gram bardzo dobrze nie pozwoliły mi upaść na duchu.
Runda VI - Nils Carlsson (1K). Wygrałam.
Runda VII - Terje Christoffersen (1D). On albo ten powyżej zagrał vanguard pawn. Grę końcową zagrałam już automatycznie (ta dziurawa pamięć...)
Runda VIII - Kimio Takahashi (3D). Oddałam wieżę za darmo. Tak po prostu
Jednak pozwoliliśmy sobie na dalszą analizę i wtedy znalazłam ruch +P o jeden w tył (na pole 86 lub 24) [tiny.pl/hh9l5]. Sam nie wiedział, czy by to znalazł i stwierdził, że mam talent (nie to co inni na tej sali). Człowiekowi od razu chce się grać więcej!
Runda IX - Bjerke Richard (1D). Grał na czas. Wciskał cały czas zegar, twierdząc że muszę coś poprawić na planszy. A pod koniec chciał mi dać mata (mając króla w szachu). Uciekł królem do mata w 1 i to wystarczyło, żebym się zacięła na pozostałe mi 3 sekundy w złotym w ręku. Wygrał mając 1 sekundę pozostałego czasu.
W blitzu zajęłam 7. - 15. miejsce, z powodu bucholtza 7.
A to był dopiero dzień pierwszy....
16.07.09
Nie mogłam spać. Już żadnej nocy po blitzu (mpf)
Nawzajem z sewartem życzyliśmy sobie powodzenia w grach.
Runda I - Bart De Shchepper (1 dan). Wszystko było dobrze dopóki nie zaczęłam atakować. Przeliczyłam się co do mojej przewagi. Położył mi lancę przed wieża, jednakże udało mi się zebrać kilku generałów po poświęceniu gońca i skonstruować niezły atak (pewno dlatego, że przeciwnik był w byo yomi). Niepotrzebnie zignorowałam jego zrzutkę konia, która dała mu tsume. Dostałam jednak pochwałę za grę końcową.
Runda II - Rikard Skotnicki (7 kyu). Podwójna wieża statyczna. Pomylił się odrobinę w joseki, niepotrzebnie ruszył złotego. Promowałam gońca, zdobyłam przewagę. Po ustabilizowaniu obrony, wzięłam złotego promowaną wieżą (nie mógł odbić przez bicie lancą). Ruszył piona, żeby uciec królem. Jednak to było tsume. Tylko troszkę dłuższe.
Runda III - Rafael Gerdin (6 kyu). Zaszarżował z migishikenbishą, oddał złotego za nic (zbiłam mu gońca, nie mógł odbić, więc wzięłam jeszcze złotego). Najciekawsza moja gra, tak sądzę. I najkrótsza.
Nauczyłam się, że jak ma się czas, a przeciwnik nie, to się go wykorzystuje MYŚLĄC. A nie grając na czas.
17.07.09
Przybył 6 dan Yuji Kikuta.
Runda IV - Niklas Alexandersson (4kyu). Podwójna wieża ruchoma. Powinnam wymusić wymianę wież i wygrać. A tak zepchnął mnie do obrony i wygrał. I kolejna nauka. Koncentruj się na własnej partii, a nie na grze 6 dana. I chyba to przez przegraną z nim nie mam wyższego rankingu.
Runda V - Terje Christoffersen (1 dan). Ciągłe wzmacniał zamek. Zrobiłam pierwsze (i ostatnie, obiecuję) w moim życiu ni-fu.
Runda VI - Daniel Wredenberg (3 kyu). Podwójna wieża ruchoma. Dał wieżę za gońca, a później gońca za srebro. Przegrał.
Runda VII - Jan Rabe (2 kyu). (otwarcie j/w) Wziął gońcem konia. Musiałam bić wieżą, więc zrobił widełki na moją wieżę i gońca. Zastosowałam przysłowie "nie uciekaj od widełek" i zrzuciłam gońca. Musiał ruszyć wieżę i wtedy uciekłam drugim gońcem, atakując ze zdwojoną siła jego lancę. Wygrałam.
Kolejna nauka: nie grać nifu, koncentrować się cały czas, nie poddawać się. Trzeci dzień gry jest podobno najtrudniejszy. Mogło być już tylko lepiej....
18.07.09
Ale nie było!
Runda VIII - Christer Hartman (1 dan). Przegrałam już w otwarciu. Był lepszy, nie mam nic na pocieszenie. (ale jego pierwszego pokonam za rok ^^)
Yuji analizował finałową partię ESC. Często machał głową z niedowierzania. Taki 6 dan robi wrażenie! Widać, że dla niego długie tsume to pestka. Widać, że nie ma problemów z koncentracją podczas analiz. I słychać w jak pięknym stylu stawia figury!.... No, wystarczy. Każdy dostał kopię kifu z jego analizą, też mam jakbyście chcieli.
Runda IX - Igor Sinelnikov (2 kyu). Zagrałam mukaibishę po raz pierwszy w turnieju. Opłaciło się.
Rozdano nagrody. Niestety nie miałam rankingu, więc nie dostałam niczego w stylu "najlepszy w swojej grupie rankingowej".
Podsumowanie
Po tylu dniach gry, człowiek nie wie kim jest, ani... czytaj dalej
komentarze [2] skomentuj
Napisał: oneye
Otwarty Europejski Blitz w Shogi 30 uczestnikow:
1. Kimio Takahashi, Japan, 8/9 points
2. Jean Fortin, France, 7/9 points
3. Peter Kaneko, Sweden, 7/9 points
European Shogi Championship (27 uczestnikow):
1. Jean Fortin, France
2. Karl Wartlick, Germany
3. Christer Hartman, Sweden
Worldwide Open Shogi Championship (32 uczestnikow):
1. Karl Wartlick, Germany, 8/9 points
2. Kimio Takahashi, Japan, 7/9 points
3. Yuji Kikuta, Japan, 7/9 points
Napisał: adrianwoo
W mistrzostwach udzial wzielo 27 osob finalowa partia zostala stoczona pomiedzy
Jean Fortin (francja) a -Karl Wartlick (niemcy) 1-0
Jean Fortin 3kyu zostal nowym mistrzem Europy Gratulacje!
Napisał: adrianwoo
W obecnej chwili na licie FESA znajduje sie 2 polakow
87 B. Klin
143 A.Woloszyn
Wiecej na www.shogi.net/fesa
komentarze [1] skomentuj
Napisał: adrianwoo
Kiedy mistrz Shogi zaczyna grać w szachy...
Michael Jordan próbował z baseballem ale nie poszło. Ale co z profesjonalnym mistrzem Shogi który zaczyna grać w szachy? Yoshiharu Habu, jeden z najbardziej utalentowanych graczy w historii starożytnych gier japońskich zainteresował się szachami i prawie (Obecnie Habu jest w ma 2404 ranking wg FIDE) osiągnął ranking IM. Obecnie gra na turnieju w Paryżu gdzie Joel Lautier poprowadził z nim wywiad.
Yoshiharu Habu mistrz Shogi artykuł z 21 mają 2002 wywiad w Paryżu
Yoshiharu Habu niekwestionowany mistrz Shogi jest w światowej czołówce wszystkich graczy Japońskich. Został zaproszony przez prestiżowy klub NAO Chess Club w Paryżu do wzięcia udziały w drugim międzynarodowym turnieju.
To wydarzenie miało dwa cele, zapoznanie z fascynującą japońską grą graczy z zachodniej Europy oraz popularyzowanie w Japonii szachów klasycznych, gdzie fani Habu śledzą i analizują jego każdy ruch.
Od kiedy dołączył do profesjonalnej szkoły Shogi miał 12 lat. Habu urodził się w 1970r 27 września. Jest on najbardziej utalentowanym graczem Japońskich Szachów. Jest jedynym graczem, który zdobył wszystkie 7 prestiżowych tytułów oraz liczba zwycięstw w jego karierze przekracza 74%.
Od 1995 roku zainteresował się szachami klasycznymi i pomimo braku czasu na dokładne przyłożenie się do szachów udało mu się osiągnąć tytuł IM międzynarodowego mistrza w Paryżu.
Turniej klubu szachowego NAO był rozgrywany od 13ego do 21ego Maja 2002 startował o 14.00 i trwał do 20.00. Turniej był rozgrywany systemem Robin czyli każdy z każdym przeciętny ranking wyniósł 2336 pkt. Zobaczymy czy Habu uda się osiągnąć 6 z 9 punktów co potwierdziło by jego ranking IM.
Innymi uczestnikami byli również Mark Taimanov i 12 letni uznawany za geniusz Edouard Bonnet.
Po turnieju 22 mają Habu zagrał symultanę w Shogi na 10 deskach w ambasadzie japońskiej w Paryżu.


WYWIAD Z Habu
Wywiad został przeprowadzony 15 mają 2002 roku pomiędzy Yoshiharu Habu JH, a John Lautier JL
JL: Kiedy i jak nauczyłeś się grać w szachy?
YH: około 10 lat temu, kupiłem książkę o szachach. To był gracz Shogi MR Murooka (Ta sama osoba która zapoznała mnie z Shogi! -JL) pasjonat szachów, który pobudził mnie do tej gry. Sześć lat temu zacząłem grać regularnie z Mr Jacques Pineau (Francuz, który mieszka w Japonii od wielu lat o rankingu około 2250, to również prezydent klubu szachowego Asaka w Tokyo). Graliśmy średnio jedną dwie partie miesięcznie i także zacząłem czytać szachowe magazyny. Nauczyłem się trochę teorii, ale razem z Pineau próbowaliśmy zrozumieć jak myśleć w szachach niż tylko chłonąć teorię.
JL: To wciąż nie dużo ćwiczeń na taki znakomity postęp. Co jest najtrudniejsze w szachach by osiągnąć poziomi mistrza?
YH: Najtrudniejsze jest przystosowanie się do zmiennego rytmu gry w szachy. Pozycja może wymagać szybkiej i energicznej akcji lub bardziej pozycyjnej gry. Przełączenie się z wolnej gry do szybkiej i odwrotnie jest dla mnie najtrudniejsze. W Shogi rytm gry jest bardziej stabilny. Otwarcie jest raczej powolne, a końcówka jest zawsze wyścigiem (końcówka czyli atak z poszukiwaniem mata, w Shogi rzeczywiście nie ma czegoś takiego jak końcówka, gdyż zbite figury mogą wrócić na planszę, co nie upraszcza gry) Rytm gry Shogi nigdy nie zwalnia.
JL Myślisz że Shogi są mniej czy bardziej złożona od Szachów?
YH Zanim nauczyłem się grać w szachy, myślałem żę te dwie gry będą bardzo podobne. Teraz myślę że są całkowicie inne. W szachach jest ważne by mieć dobrą pozycję, w Shogi by dać mata jako pierwszy, naprawdę nie mogę powiedzieć która gra jest bardziej złożona.
JL Czy masz ambicje by stać się mistrzem w Szachy?
YH Przede wszystkim chciałbym w moim wolnym czasie grać w szachy by mieć szansę stać się mistrzem w Szachy. Jeżeli pytasz mnie czy będę Mistrzem szczerze powiem że nie wiem kiedy się polepszę i zobaczę że zdobycie mistrzostwa jest w moim zasięgu wtedy spróbuję sięgnąć po ten tytuł.
JL: Kto jest Twoim ulubionym graczem w Szachy?
YH: Bobby Fischer. Moja pierwsza książka była o nim i jego grze była to ta książka którą studiowałem najwięcej.
JL: Myślisz że szachy będą popularne w Japonii?
YH: Wśród rozwiniętych krajów Japonia jest prawdopodobnie jedynym krajem gdzie Szachy nie są znane. Jednak Japończycy lubią tego rodzaju gry to leży w ich naturze. Jednakże jest wielka luka informacyjna w Japonii na temat szachów klasycznych. Jeżeli w Japonii w turniejach będą grali najlepsi szachiści świata to będzie miało wpływ na rozwój tej gry.
JL:Myślisz że szachy i Shogi to sport?
YH: Szachy są na pewno sportem. Shogi to trochę inna sprawa, jest to część japońskiej kultury wraz z ceremonią parzenia herbaty i Ikebaną (sztuka układania kwiatów). Podczas ery Edo (1603-1868) były tylko trzy rodziny, które grały w Shogi, i mistrz tej gry był nazywany Meijin. Jednakże ten tytuł był dziedziczny i trzeba było wieków aby się to zmieniło i tytuł odzwierciedlał prawdziwą konkurencję.
JL: Świat szachów jest pełen konfliktów wewnętrznych w Shogi wydaje się to bardziej poukładane czy masz może jakieś rady które dałbyś dla FIDE?
YH (śmieje się) Nie nie mam żadnych rad dla FIDE. Łatwiej jest utrzymać porządek w świecie Shogi gdzie jest tylko 130 profesjonalnych graczy niż w Szachach. Co więcej są to gracze tylko z jednego kraju więc unikamy wielu politycznych problemów z którymi boryka się FIDE. Wielkość organizacji FIDE powoduje trudności w utrzymaniu porządku, a także to że FIDE składa się również z osób które nie są profesjonalnymi graczami w szachy i zajmują się inną działalnością. Shogi Renmei (związek Shogi) jest złożony wyłącznie z osób które są profesjonalnymi graczami, którzy aktywnie grają bądź odeszli już na „emeryturę” oni zajmują się całą organizacja oraz szukaniem sponsorów. Tak jest również w innych organizacjach japońskich. Osoba która nigdy nie była profesjonalistą nie może być częścią federacji tak jest to uregulowane i to bardzo zdrowa zasada.
JL Jak bardzo popularne są Shogi w Japonii?
YH Shogi są bardzo popularne. W ciągu ostatnich 30 lat ludzie w Japonii zaczęli grać w Shogi w pokojach przy ogrodach czyli tak tradycyjnie. Dziś ludzie w Shogi grają wszędzie liczba osób która zna zasady Shogi szacuje się na około miliona, natomiast osoby, które grają regularnie to około 100 tys.
JL Porozmawiajmy o kobietach. Czy one też grają w Shogi?
YH Tak one również grają w Shogi. Są dwie osobne kategorie dla mężczyzn i kobiet. Jest... czytaj dalej
Napisał: adrianwoo
W systemie pre-rejestracji narazie znalazła się Karolina Styczyńska miejmy nadzieję że więcej Polaków będzie obecnych w Sztokchomie więcej informacji tu:
http://hem.bredband.net/ESC/index-filer/Page444.htm
Napisał: adrianwoo
Cześć! Malutkie ogłoszenie. Moja stara strona abcshogi.zafriko.pl przeniosła się do lepszego serwisu shogi.ubf.pl
Stara strona została przekopiowana do nowej z poprawkami. Zostają powoli dodawane nowe artykuły na temat strategii (obecnie na temat debiutów).
Zapraszam!
Napisał: oneye
Na www.modernshogi.pbworks.com/ można znaleźć książkę napisaną i przełożoną z języka japońskiego na angielski przez Mochio Umeda o tytule Yoshiharu Habu and Modern Shogi. Odnośnie tej pozycji jest koncept by przełożyć ją na inne języki (w tej chwili poza j. angielskim i japońskim książka jest w trakcie przekładania na j. francuski). Całość zajmuje około 130 stron w Word i w związku z tym nasuwa się pytanie czy istnieje potrzeba przetłumaczenia jej na j. polski w celu popularyzacji Shogi w Polsce? (Wyraź swoej zdanei na ten temat w komentarzach lub meilem)
komentarze [2] skomentuj
Napisał: adrianwoo
W dniach 2 i 3 maja w Cambridge (Anglia) wziąłem udział w Otwartych Mistrzostwach Wielkiej Brytanii (wyniki Adrian wkleił poniżej). Była to dla mnie pierwsza okazja do pogrania na żywo z zawodnikami ze stopniem dan, więc jechałem tam z pewną tremą.
Turniej rozpisano na 6 rund (3 rundy dziennie) systemem szwajcarskim, 40m na partię + 40s byoyomi. Zgłosiło się czterech zawodników z siłą dan (Alan Baker, Les Blackstock i Tony Hosking 3 dan oraz Steven Cain 2 dan), sześciu z siłą kyu i dwóch bez rankingu, w tym ja. Patrząc na groźnie wyglądającą listę startową ustaliłem sobie, że plan to ugranie 3 punktów z 6 partii.
W pierwszej rundzie udało mi się wygrać z Yosuke Kaneko (bez rankingu FESA), chociaż łatwo nie było. Przewagę udało mi się uzyskać dopiero kiedy przeciwnik wpadł w byoyomi. Nasz zegar niestety byoyomi nie obsługiwał, więc dosiadł się do nas Steven Cain, który swoją partię zdążył już wygrać, i ze stoperem w ręku sygnalizował upływający czas. Ciągłe odliczanie z boku strasznie rozproszyło Yosuke i zaczął grać za szybko, robiąc błędy.
W drugiej rundzie trafiłem na Alana Bakera 3 dan i żarty się skończyły. Na początku trochę mi nie poszło, Alanowi udało się rozpocząć bójkę w chwili, kiedy brakowało mi jednego ruchu do skompletowania zamku. W rezultacie zepchnął mnie do obrony. W końcu jednak udało mi się zabezpieczyć króla aż dwoma promowanymi gońcami i atak Alana wygasł. Tyle tylko, że mój w ogóle się jeszcze nie zaczął, a tymczasem obaj wpadliśmy już w byoyomi. Nastąpił niejaki chaos, w którym jednak popełniłem mniej błędów i wygrałem, sprawiając tym samym sporą niespodziankę. Przez tę porażkę Alan nie wygrał całego turnieju!
W trzeciej rundzie trafiłem na Edwarda Ishiyamę, sklasyfikowanego jako 3 kyu po zeszłorocznych zawodach, w których przegrał dwie pierwsze partie, bo nie mógł sobie przypomnieć zasad gry po latach przerwy, a potem wygrał wszystko aż do końca. Jednym słowem, z Edwardem nie ma żartów. Mnie też ograł ładnie i zdecydowanie. Nauczka na przyszłość: grając S7i-6h-5g przeciwko furibishy, pamiętać o potencjalnym szybkim ataku przeciwnika po 9tej kolumnie!
W sumie po pierwszym dniu byłem bardzo zadowolony z siebie, tym bardziej że cały dzień byłem potwornie niewyspany, bo żeby zdążyć na pierwszą rundę do Cambridge z Warszawy, musiałem wstać przed czwartą rano.
Drugiego dnia zawodów na początek los przydzielił mi Stevena Caina 2 dan. Zagraliśmy długą i ciekawą partię, w której z praktycznie przegranej pozycji udało mi się wyrównać po błędzie przeciwnika, potem zdobyłem przewagę i w końcu, poświęcając kilka figur, ustawiłem króla przeciwnika w hisshi. Niestety okazało się że poświęciłem o jedną figurę za dużo i Steven znalazł eleganckiego mata. Pokażę go na diagramie, nietrudne (no, w byoyomi trochę trudniejsze), ale może komuś się przyda. Znajdź tsume:

W piątej rundzie zagrałem z Chrisem Greethamem 6 kyu, któremu szło dosyć kiepsko (do tej pory wszystkie partie przegrał), ale który okazał się kłopotliwym, ostro grającym przeciwnikiem. W końcu wygrałem łapiąc mu wieżę, ale mój król najadł się strachu.
W ostatniej rundzie zagrałem z Peterem Geddą 5 kyu, który przyjechał autostopem ze Szwecji. Peter gra bardzo dziwne otwarcia i potrafi tym zaskoczyć nawet dobrych zawodników (w drugiej rundzie turnieju wygrał z T. Hoskingiem 3 dan). Ja zagrałem bardzo spokojnie, przeczekałem pierwszy atak i powoli ograłem Petera.
W sumie cztery punkty z sześciu partii i skalp 3-danowca: dużo lepiej niż się spodziewałem!
Ogólne nauczki na przyszłość:
1. Na takie turnieje warto jeździć, żeby obejrzeć dobrych zawodników w akcji. Odniosłem wrażenie, że danowcy grają dużo lepiej na żywo niż w Internecie. Może traktują te partie bardziej serio?
2. Z drugiej strony, trening online staje się nieoceniony, kiedy przychodzi do obustronnego byoyomi. Taka sytuacja wystąpiła w czterech z moich sześciu partii i za każdym razem było jasne, że przeciwnicy denerwują się przy tym dużo bardziej niż ja, mimo że byli to doświadczeni zawodnicy. Częste granie w Internecie daje nam poczucie, że 40 sekund to kupa czasu. To się bardzo przydaje.
komentarze [3] skomentuj
Napisał: bklin
B.Klin z Polski zajął 3-e miejsce na otwartych mistrzostwach Wielkiej Brytani gratulujemy.
Rezultaty
1. Steven Cain 5/6
2. Alan Baker 4/6
3. Bartek Klin (Poland) 4/6
4. Les Blackstock 4/6
5. Edward Ishiyama (Sri Lanka) 4/6
6. Tony Hosking 3/6
7. Yosuke Kaneko (Japan) 3/6
8. Peter Gedda (Sweden) 2/6
9. Peter Hingley 2/6
10. Chris Greetham 1/6
11. David Faldon 1/3
12. Phil Holland 0/3
komentarze [1] skomentuj
Napisał: adrianwoo
W dniach 17-19 maja odbędzie się otwarty turniej w Pullach (chociaż właściwy turniej odbędzie się w sobotę 18 i niedzielę 19 maja, w piątek 17 odbędzie się turniej blitz'a). Start w turnieju kosztuje odpowiednio 5E dla członków FESA, 10E dla pozostałych graczy i (to coś dla większości Polaków) 1E dla osób, które po raz pierwszy grają w oficjalnym europejskim turnieju. System turnieju to MacMahon, 5 rund, 70min + 40s byo-yomi.
http://groups.google.com/group/shogi-l/browse_thread/thread/6d91dcda6b5173f8 - szczegółowe informacje po angielsku
Napisał: kolozwrocka
Zakończył się 2 największy turniej na kurnik.pl wygrał charlesgo zdobywając komplet punktów. W turnieju wzięło udział 7 polaków którzy łacznie zdobyli 19 pkt szczegóły poniżej
# Player ðåéò. #1 #2 #3 #4 #5 #6 î÷êè
1. charlesgo (de) 1854 1.0 1.0 1.0 1.0 1.0 1.0 6.0
2. seikkon (fr) 1809 1.0 1.0 1.0 0.0 1.0 1.0 5.0
3. takodori (en) 1966 1.0 1.0 1.0 0.0 1.0 1.0 5.0
4. anaguma (pt) 2002 1.0 1.0 1.0 1.0 0.0 0.0 4.0
5. wwwshogipl (pl) 1769 1.0 1.0 0.0 1.0 1.0 0.0 4.0
6. policia190 (pt) 1770 1.0 1.0 0.0 1.0 1.0 0.0 4.0
7. alexlevit (ru) 1368 1.0 1.0 0.0 1.0 0.0 1.0 4.0
8. schin (pt) 1653 0.0 1.0 1.0 1.0 0.0 1.0 4.0
9. daniil (ru) 1597 1.0 0.0 0.0 1.0 1.0 1.0 4.0
10. kutnah (sv) 1544 0.0 1.0 0.0 1.0 1.0 1.0 4.0
11. cochise (pl) 1551 0.0 1.0 0.0 1.0 1.0 1.0 4.0
12. oneye (pl) 1628 1.0 0.0 1.0 1.0 0.0 0.0 3.0
13. immigrant (en) 1584 1.0 0.0 1.0 0.0 1.0 0.0 3.0
14. kolozwrocka(pl) 1226 1.0 1.0 0.0 0.0 0.0 1.0 3.0
15. kurohige (pl) 1527 0.0 1.0 1.0 1.0 0.0 0.0 3.0
16. ronaldomoon(en) 1476 0.0 1.0 1.0 0.0 1.0 0.0 3.0
17. sdvl (pt) 1541 1.0 0.0 1.0 0.0 0.0 1.0 3.0
18. antyshock (uk) 1663 1.0 0.0 1.0 0.0 0.0 1.0 3.0
19. eney (uk) 1516 0.0 1.0 1.0 0.0 1.0 0.0 3.0
20. omelchuk (uk) 1532 1.0 0.0 0.0 1.0 0.0 1.0 3.0
21. gluzd (ru) 1608 0.0 0.0 1.0 0.0 1.0 1.0 3.0
22. andhey (pl) 1495 1.0 0.0 0.0 1.0 0.0 0.0 2.0
23. gulljaxx (en) 1266 0.0 0.0 1.0 1.0 0.0 0.0 2.0
24. bbbrrr (uk) 1393 0.0 1.0 0.0 0.0 1.0 0.0 2.0
25. mellart (en) 1225 0.0 0.0 1.0 0.0 1.0 0.0 2.0
26. bunntyou (ja) 1356 0.0 1.0 0.0 0.0 0.0 1.0 2.0
27. goodbye101 (en) 1302 0.0 0.0 0.0 1.0 0.0 1.0 2.0
28. shards (en) 1305 1.0 0.0 0.0 0.0 - - 1.0
29. rpizzle (en) 1352 0.0 0.0 1.0 0.0 0.0 0.0 1.0
30. own1style (en) 1153 0.0 0.0 0.0 - - 0.0 0.0
31. mbil (es) 1159 0.0 0.0 0.0 0.0 - - 0.0
32. dolivar (pl) 1202 0.0 0.0 0.0 - -
team participant points
1 poland 7 19
2 brazil 4 15
3 usa 8 14
4 ukraine 4 11
5 russia 2 8
6 japan 2 7
7 germany 1 6
8 france 1 5
9 sweden 1 4
10 belarus 1 3
11 spain 1 0
komentarze [1] skomentuj
Napisał: adrianwoo
<<< poprzednia - 1 2 3 4 5 6 7 - następna >>>